Jesteśmy na pięknej plantacji truskawki odmiany ‘Alba’ w rejonie Czerwińska nad Wisłą wraz z Justynką Wasiak, firma Sumi Agro. Dziś porozmawiamy o kwieciaku malinowcu, który już atakuje plantacje na południu Polski, w rejonie grójeckim i wielu innych regionach gdzie uprawiane są truskawki.
Jak skutecznie wykorzystać Mospilan 20 SP do zwalczania kwieciaka?
Kwieciak malinowiec w uprawach tunelowych stanowi ogromne zagrożenie, za chwilkę będzie również, atakował jak nie już atakuje, uprawy w otwartym polu. Telefony się urywają, cały czas mamy zapytania o zwalczanie kwieciaka na plantacjach truskawek, przy wykorzystaniu insektycydu, Mospilan 20 SP. I to jest bardzo dobry moment, żeby zabieg wykonać, a substancje wprowadzić do rośliny. Dawka Mospilanu 20 SP to jest 200 gramów na hektar. Warto dołożyć do tego zwilżacz. Chodzi nam o to, żeby bardzo dobrze pokryć roślinę cieczą roboczą. To jest uwaga też dla tych z Państwa, którzy używają tłuszczu zwykłych opryskiwaczy polowych, gdzie jest jednak problem z dokładnym dopryskaniem. Wtedy dołożenie zwilżacza na pewno ułatwi też pobieranie substancji aktywnej. Nie czekajcie Państwo na czas, gdy kwieciak zacznie podcinać kwiaty i składać jaja. Według naszej teorii mamy do czynienia z południowymi rasami kwieciaka i po to mówimy, żeby wprowadzić substancje acetamipryd do liścia, żeby samica kwieciaka zjadła ten liść wraz z tą substancją w momencie, kiedy dojrzewa płciowo, czyli teraz już.
Nie czekajmy zbyt późno na wykonanie zabiegu przeciwko kwieciakowi.
Te pierwsze objawy, które będziemy obserwować to wbrew pozorom, nie jest to podcinanie pąków kwiatowych, tylko to są właśnie drobne uszkodzenia na liściach. Jeżeli pojawiają się takie drobniutkie dziurki, nawet jeżeli nie znajdziecie Państwo kwieciaka, to znak, że szkodnik jest, rozpoczyna żerowanie. To jest ostatni dzwonek, żeby jeszcze wykonać zabieg i ograniczyć tę populację. Im później wykonamy zabieg, im dłużej będziemy zwlekać z tymi zabiegami, to wtedy pozwolimy się rozwinąć populacji i zwalczenie szkodnika jest naprawdę trudne bardzo, bardzo trudne w takiej sytuacji. Mamy nietypowy sezon, wystartował on bardzo szybko, w związku z czym też powinniśmy się przygotować do takiej sytuacji. Pamiętajmy, że to nie jest jedyny produkt, to nie jest jedyny środek, który możemy zastosować. Powtarzajmy zabiegi, rotujmy substancje aktywne, wprowadzajmy je, niech one sobie krążą po tej roślinie, żeby szkodnik po prostu pobierał będzie substancje i nie czekajmy jak już na podgryzanie pąki kwiatowe.
Do zwalczania kwieciaka malinowca w truskawce są zarejestrowane;
DYNO 2,5 EC w dawce 0,5 l/ha
Benevia 100 OD w dawce 0,75 l/ha
Verimark 200 SC do fertygacji w dawce 375 ml/ha
Mospilan 20 SP w dawce 0,2 kg/ha.
Wciornastki w tunelowej uprawie truskawki też już są spotykane.
Sezon jest ciepły, kilka dni temu dostałem informację już z rejonu Grójca i z rejonu Czerwińska, że w tunelach solowych pojawił się wciornastek. Czy możemy liczyć na to, żeby Mospilan 20 SP, wprowadzony wcześniej, też nam tego wciornastka zatrzyma? Potwierdza się ta informacja ze wciornastkiem. Jest to zaskakujące, że jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to jest szkodnik letni, że pojawia się w czerwcu może, może w maju, jak będziemy mieć takie letnie temperatury. Co ważne w przypadku wciornastków? Też je zwalczamy w pełnej technologii. Wykonując teraz zabieg na kwieciaka, również będziemy zwalczać wciornastka Mospilanem 20 SP, ale pamiętajmy, że gdzieś po 10-14 dniach wciornastek pojawi się z powrotem. Zastanówmy się, czy za 10-14 dni nie powtarzać zabiegu, jeżeli już Państwo obserwujecie wciornastka. Po naszych ubiegłorocznych doświadczeniach, gdzie udowodniliśmy, że Mospilan 20 SP możemy dozować wraz z fertygacją.
Podkreślmy, że my jesteśmy na etapie badania Mopsilan 20 SP. Chcemy zobaczyć, jak uniwersalna jest ta substancja i czy można ją podawać też w tych zabiegach dokorzniowych. Produkt na ten moment nie ma jeszcze takiej rejestracji, nie jest jeszcze wpisane do jego etykiety, aplikowanie Mospilanu za pomocą fertygacji, natomiast będziemy pracowali nad tym. Żeby taki zapis się pojawił, ale żeby to się wydarzyło, musimy go przetestować. Więc mamy bardzo dobre informacje, że produkt jest pobierany, że odbywa się ten transport substancji, aktywnej kontynuujemy te badania.
Może się okaże, że tych pozostałości już nie ma i to by właśnie otworzyło nam drogę do rozszerzenia etykiety o stosowanie wiosenne. Powtórzymy badania, sprawdzimy zawartość substancji w roślinie, ale sprawdzimy pozostałości w owocach. Chcemy się dostosować do technologii i do wymagań różnych marketów, sieci i produkować owoce z ograniczoną liczbą pozostałości bądź bez pozostałości.
