Kontakt:      mail. z.jarosz@doradcajagodowy.pl                tel. +48 500 453 102

Czy głęboszowanie na plantacji truskawki może ograniczyć skrzyp i zmęczenie gleby? Jesienny test na plantacji odmiany Rumba.

Co zrobić z polem, na którym truskawka rośnie od lat rok po roku, a gospodarstwo nie ma gdzie przenieść plantacji? Czy zwykłe dopowietrzenie podglebia może zmienić warunki dla korzeni na tyle, żeby ograniczyć skrzyp i choroby odglebowe? Takie pytania postawiliśmy na plantacji wczesnej odmiany Rumba w rejonie Czerwińska nad Wisłą, w powiecie płońskim. W październiku, w porozumieniu z plantatorem, plantacja została zgłęboszowana, a efekty zabiegu ocenimy w przyszłym sezonie.

Stanowisko od wielu lat jest pod truskawką. Plantator co pewien czas wprowadza do gleby materię organiczną, ale korzenie kolejnych nasadzeń wciąż rosną w tym samym profilu glebowym. Na plantacji widać dziś pionowe szczeliny po przejeździe głębosza, które na pierwszy rzut oka wyglądają nietypowo. Dr hab. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, wyjaśnia, po co je zrobiono i czego spodziewamy się po tym zabiegu. Opisujemy też, co na ten temat mówią badania z innych ośrodków, bo część oczekiwań wymaga ostrożności.

Dlaczego plantacja prowadzona rok po roku na tym samym polu traci wigor?

Uprawa truskawki bez zmianowania to częsta sytuacja w gospodarstwach z ograniczonym areałem albo z instalacją nawodnieniową rozłożoną na stałe. Problem narasta powoli i przez pierwsze lata bywa niewidoczny. Wieloletnie badania litewskie, opublikowane w czasopiśmie Acta Scientiarum Polonorum Hortorum Cultus (Lugauskas i in., 2003), pokazały, że truskawka uprawiana 10 lat na jednym polu tworzyła o 41% mniej rozłogów i o 30% mniej liści niż rośliny na nowym stanowisku. Plon był niższy o połowę, a wyraźny spadek wigoru pojawiał się między 4 a 6 rokiem uprawy.

Co gromadzi się w glebie po latach truskawki po truskawce?

Autorzy tych badań wskazali dwie przyczyny. Pierwsza to wzrost potencjału infekcyjnego gleby, czyli nagromadzenie jednostek propagacyjnych grzybów chorobotwórczych, m.in. Fusarium oxysporum, F. solani, Phytophthora cactorum, gatunków z rodzaju Pythium oraz Verticillium dahliae albo-atrum. Druga to zmęczenie gleby wiązane z grzybami z rodzaju Penicillium spp, które w strefie korzeniowej wydzielają związki fitotoksyczne. Dla praktyki ważny jest jeszcze jeden wniosek, jedno- lub dwuletnia przerwa w uprawie truskawki nie miała w tych badaniach większego wpływu na wzrost, plonowanie i porażenie roślin.

Jaką rolę odgrywa zagęszczenie gleby?

Druga warstwa problemu jest fizyczna. Czarna zgnilizna korzeni truskawki to choroba kompleksowa, w której udział mają grzyby, nicienie i czynniki środowiskowe. Materiały Uniwersytetu Connecticut i Uniwersytetu Stanowego Michigan zgodnie wskazują, że nasila się ona na glebach słabo zdrenowanych, zagęszczonych i ubogich w materię organiczną. Objawy są najwyraźniejsze w obniżeniach i w zbitych fragmentach pola, a straty plonu szacuje się na 20 do 40%. Wśród zaleceń Uniwersytetu Cornella jest wprost ograniczanie zagęszczenia i głęboszowanie poprawiające odpływ wody.

Na plantacji użytkowanej latami zagęszczenie tworzą przede wszystkim koła ciągnika i opryskiwacza, które jeżdżą w tych samych śladach. Do tego dochodzi podeszwa płużna z czasów przygotowania pola. Woda zatrzymuje się nad zbitą warstwą, a korzenie w dolnej części profilu mają coraz mniej tlenu.

Na czym polega jesienny test głęboszowania pod Czerwińskiem?

Założenie jest proste, zamiast szukać nowego stanowiska, spróbować poprawić warunki w profilu glebowym pod istniejącą plantacją. Głęboszowanie rozluźnia warstwy leżące poniżej zasięgu zwykłej uprawy, nie odwracając gleby. Na powierzchni zostają pionowe szczeliny, przez które do głębszych warstw może dopływać powietrze i łatwiej wsiąka woda.

Na tej właśnie plantacji, w porozumieniu z plantatorem, testujemy wpływ głęboszowania na truskawki, na ich funkcjonowanie, na ich odżywienie, na plonowanie. Mamy jesień, jest czas, żeby to zrobić.

dr hab. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

Jakie pytania ma rozstrzygnąć test?

Ocena obejmie zdrowotność roślin, ich odżywienie i plon w kolejnym sezonie. Prof. Jarosz zapowiedział, że wyniki zostaną pokazane w przyszłym roku. Warto od razu zaznaczyć, czego ten test nie rozstrzygnie. Pojedyncza plantacja i jeden sezon nie dadzą odpowiedzi uniwersalnej dla wszystkich gleb. Pokażą natomiast, czy kierunek jest wart sprawdzenia na większą skalę.

Czy głęboszowanie pomoże ograniczyć skrzyp na plantacji truskawki?

Skrzyp polny (Equisetum arvense) należy do najbardziej uciążliwych chwastów wieloletnich na starszych plantacjach. Prof. Jarosz wskazuje go jako jeden z pierwszych celów zabiegu.

Na pewno dopowietrzenie dolnych partii systemu korzeniowego spowoduje, że w tej glebie będzie się miał trudniej rozwijać skrzyp. To jest bardzo dobry sposób na skrzyp.

dr hab. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

Dlaczego skrzyp lubi zbite i podmokłe stanowiska?

Skrzyp polny uchodzi za roślinę wskaźnikową gleb kwaśnych i okresowo podmokłych. Praca opublikowana w 2021 roku w czasopiśmie Uniwersytetu Nauk Rolniczych i Medycyny Weterynaryjnej w Bukareszcie wiąże jego występowanie także z glebami o zbitej podeszwie płużnej. Wśród metod ograniczania skrzypu na gruntach ornych wymienia się drenowanie, wapnowanie i głęboką uprawę. Głęboszowanie trafia więc w przyczynę, czyli zmienia warunki wodno-powietrzne, które temu chwastowi sprzyjają.

Czego realnie można się spodziewać?

Trzeba jednak pamiętać o biologii skrzypu. Jego kłącza schodzą na głębokość 1 m i więcej, a główna ich masa leży zwykle na głębokości od 30 do 60 cm. Większość bulw spichrzowych znajduje się poniżej 50 cm. Z fragmentów kłączy i z bulw odrastają nowe pędy, dlatego sama uprawa mechaniczna rzadko go eliminuje.

Głęboszowanie może z czasem pogorszyć warunki dla skrzypu, ale nie należy oczekiwać, że zniknie on po jednym zabiegu. W badaniach litewskich nad skrzypem na terenach zdrenowanych system korzeniowy tego chwastu najsilniej ograniczały wapnowanie i intensywne usuwanie pędów. Przy skrzypie na plantacji warto więc równolegle sprawdzić odczyn gleby, bo kwaśne stanowisko będzie mu sprzyjać niezależnie od dopowietrzenia.

Tlen w głębszych warstwach gleby a mikrobiom i choroby odglebowe.

Najciekawszą częścią testu jest hipoteza mikrobiologiczna. Chodzi o to, czy zmiana warunków tlenowych w dolnej części strefy korzeniowej przesunie skład mikroorganizmów na korzyść organizmów tlenowych.

Spodziewamy się, że dopowietrzając ten spód ryzosfery, wprowadzając tam tlen, zwiększając aerację, jesteśmy w stanie zmienić mikrobiom tych głębszych warstw. Chcemy sprawdzić, czy taki prosty zabieg jak głęboszowanie jest w stanie zniwelować problem zmęczenia gleby i chorób odglebowych.

dr hab. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

Dlaczego brak tlenu w podglebiu ma znaczenie dla korzeni?

W zbitej, długo wilgotnej glebie tlen jest szybko zużywany, a jego dopływ z powierzchni jest ograniczony. Klasyczna monografia G.M. Darrowa o truskawce opisuje, że późną jesienią, gdy podnosi się poziom wody gruntowej i w głębszych warstwach brakuje tlenu, korzenie truskawki rosną płytko. W takich warunkach słabną procesy prowadzone przez mikroorganizmy tlenowe, a korzenie są bardziej narażone na patogeny związane z nadmiarem wody, takie jak Pythium spp i Phytophthora spp.

Dlaczego to hipoteza, a nie gotowa recepta?

Głęboszowanie samo w sobie nie wprowadza do gleby nowych mikroorganizmów. Zmienia natomiast środowisko, w którym żyją te już obecne, i może dać przewagę organizmom tlenowym. Czy to wystarczy, żeby ograniczyć zmęczenie gleby, którego przyczyny są zarówno biologiczne, jak i chemiczne, tego dziś nie wiemy. Właśnie to ma pokazać test.

Doświadczenia z innymi uprawami pokazują też, że efekt głęboszowania bywa zmienny. W szwedzkim doświadczeniu na glebie z naturalnie zagęszczonym podglebiem zabieg poprawił ukorzenienie roślin, ale nie dał przyrostu plonu w krótkim okresie. Trwałość efektu zależy od wilgotności gleby w dniu zabiegu, od użytego narzędzia i od tego, czy po głęboszowaniu ciężki sprzęt znów nie zagęści pola.

Czy głęboszowanie niszczy system korzeniowy truskawki?

To pytanie pada najczęściej, a odpowiedź prof. Jarosza jest jednoznaczna.

Niszczymy, ale w tej chwili, w październiku, mamy czas na to, żeby roślina ten system korzeniowy odbudowała. To nie jest problem. Do wiosny on będzie odbudowany.

dr hab. Zbigniew Jarosz, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie

Jesienny wzrost korzeni a gromadzenie rezerw

Za tym rozumowaniem stoi fizjologia truskawki. Korzenie rosną jesienią dłużej niż liście, a według materiałów Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej ukorzenianie trwa jesienią i na początku zimy, dopóki gleba ma temperaturę powyżej około +4-7°C. Jednocześnie korzenie są magazynem skrobi na zimę. Badania kalifornijskie (Kirschbaum i in.) wykazały, że u roślin w szkółce zawartość węglowodanów zapasowych w korzeniach rośnie od połowy września do początku października.

Od czego zależy, czy korzenie odbudują się do wiosny?

Uszkodzenie korzeni w październiku ma więc swój koszt, bo roślina zużywa część zgromadzonych zapasów na odbudowę. Czy zdąży z nią przed zimą, zależy przede wszystkim od temperatury gleby w kolejnych tygodniach. Przy ciepłej i długiej jesieni szansa jest duża, przy szybkim ochłodzeniu odbudowa prawdopodobnie przesunie się na wczesną wiosnę. Dlatego głęboszowanie istniejącej plantacji lepiej wykonać raczej na początku października niż pod jego koniec. Nie warto też łączyć go z innym stresem, np. z przesuszeniem strefy korzeniowej.

Jak sprawdzić efekt głęboszowania na własnej plantacji?

Plantator, który chce przetestować głęboszowanie u siebie, powinien od początku zaplanować porównanie. Bez pasa kontrolnego trudno będzie oddzielić efekt zabiegu od wpływu pogody w danym sezonie. Zwróćmy uwagę na kilka elementów.

  • Pas kontrolny: bez głęboszowania, z tą samą odmianą, nawożeniem i nawadnianiem.
  • Ocena zagęszczenia przed zabiegiem: penetrometr albo dołek szpadlem na głębokość około 50 cm, z zanotowaniem, na jakiej głębokości zaczyna się zbita warstwa.
  • Wilgotność gleby w dniu zabiegu: gleba powinna się kruszyć, a nie mazać, bo na mokrym stanowisku ściany szczelin ulegają zagęszczeniu.
  • Linie kroplujące: narzędzie trzeba prowadzić tak, żeby ich nie uszkodzić.
  • Ocena korzeni wiosną: w kwietniu lub maju barwa korzeni, ilość korzeni bocznych, obecność ciemnych przebarwień na pasie głęboszowanym i kontrolnym.
  • Liczenie pędów skrzypu: na stałych, oznaczonych odcinkach w obu pasach.
  • Plon z każdego pasa: zbierany i ważony osobno.

Podsumowanie

  • Truskawka uprawiana latami na tym samym polu traci wigor przez nagromadzenie patogenów glebowych i zmęczenie gleby, a jedno- lub dwuletnia przerwa niewiele zmienia.
  • Zagęszczenie i słaby drenaż nasilają czarną zgniliznę korzeni, dlatego ograniczanie zagęszczenia należy do podstawowych zaleceń przy tej chorobie.
  • Głęboszowanie poprawia przepływ wody i powietrza w podglebiu, ale nie wprowadza do gleby mikroorganizmów. Zmienia warunki dla tych, które już tam są.
  • Wobec skrzypu zabieg działa siedliskowo i długofalowo. Kłącza sięgają 1 m i głębiej, więc jeden przejazd go nie usunie. Równolegle trzeba kontrolować odczyn gleby.
  • Uszkodzenie korzeni w październiku jest realne. Odbudowa zależy od temperatury gleby, dlatego zabieg lepiej wykonać na początku października.
  • Głęboszować tylko glebę przeschniętą na tyle, żeby się kruszyła. Na mokrej glebie efekt będzie słaby i krótkotrwały.
  • Efekt głęboszowania w innych uprawach bywa zmienny, a poprawa ukorzenienia nie zawsze od razu przekłada się na plon.
  • Każdy test na własnej plantacji wymaga pasa kontrolnego, wiosennej oceny korzeni, liczenia skrzypu i osobnego ważenia plonu.
  • Wyniki testu na plantacji odmiany Rumba spod Czerwińska nad Wisłą pokażemy w przyszłym sezonie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy głęboszowanie uszkadza korzenie truskawki?

Tak, część korzeni zostaje przecięta. Prof. Jarosz ocenia, że przy zabiegu w październiku roślina zdąży je odbudować do wiosny. Tempo odbudowy zależy jednak od temperatury gleby, bo korzenie rosną, dopóki ma ona powyżej około +4-7°C.

Kiedy głęboszować plantację truskawki?

Jesienią, po sezonie zbiorów, póki gleba jest jeszcze ciepła i korzenie mogą rosnąć. Lepiej na początku października niż pod jego koniec. Gleba powinna być przeschnięta na tyle, żeby się kruszyła, a nie mazała pod narzędziem.

Czy głęboszowanie zwalcza skrzyp polny?

Nie bezpośrednio. Poprawia warunki wodno-powietrzne, które skrzypowi sprzyjają, więc jego wpływ jest długofalowy. Kłącza skrzypu sięgają 1 m i głębiej, dlatego zabieg warto łączyć z kontrolą odczynu i ewentualnym wapnowaniem.

Czy głęboszowanie zastąpi zmianowanie albo odkażanie gleby?

Nie ma na to dowodów. Zmęczenie gleby pod truskawką ma przyczyny biologiczne, takie jak nagromadzenie patogenów i związków fitotoksycznych. Głęboszowanie poprawia warunki fizyczne i może pośrednio wpłynąć na mikrobiom, ale właśnie to jest przedmiotem testu.

Jak sprawdzić, czy gleba pod plantacją jest zagęszczona?

Najprościej penetrometrem albo wykopując dołek szpadlem na głębokość około 50 cm. Sygnałem ostrzegawczym są także zastoiska wody po deszczu, korzenie rozchodzące się płasko nad jedną warstwą i obecność skrzypu.

Kiedy będą znane wyniki testu spod Czerwińska nad Wisłą?

W przyszłym sezonie. Ocenimy zdrowotność roślin, ich odżywienie i plon, a wyniki pokażemy na doradcajagodowy.pl.

11 października 2026
Wszelkie Prawa Zastrzeżone © 2022 Doradca Jagodowy | Realizacja i projekt strony: Artyści Reklamy