Truskawka powtarzająca i malina coraz częściej trafiają na substraty kokosowe, ale o powodzeniu uprawy bezglebowej rozstrzyga to, co dzieje się z podłożem jeszcze przed posadzeniem roślin. Buforowanie, struktura włókna i moment zamówienia maty decydują o tym, czy korzeń znajdzie środowisko, w którym może pracować przez cały sezon a w przypadku maliny przez kilka sezonów z rzędu.
Plantator, który decyduje się przejść na uprawę bezglebową, mierzy się z problemem, który nie zawsze widać na pierwszy rzut oka, jakość samego podłoża. Mata kokosowa wygląda na produkt prosty, jednak to, jak zachowa się przez kolejne miesiące czy utrzyma przepuszczalną strukturę, czy nie zasoli strefy korzeniowej, czy pozwoli włośnikom swobodnie penetrować materiał przesądza o kondycji roślin i ostatecznie o plonie. Dlatego warto przyjrzeć się temu, co dzieje się z włóknem kokosowym, zanim w ogóle trafi na stół uprawowy.
Tegoroczne obserwacje prowadzone są w szklarni Wydziału Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, gdzie testowane jest podłoże kokosowe firmy Vegra nowego dostawcy na rynku polskim. W samej szklarni wydziałowej materiał sprawdzany jest w uprawie ogórka, ale równolegle w kilkunastu lokalizacjach w Polsce trwają testy jego przydatności w uprawie truskawki powtarzającej oraz maliny.
Receptura podłoża dopasowana do gatunków jagodowych
Testowane podłoże zostało przygotowane według receptury opracowanej wspólnie z Jarosławem Barczewskim. Jego podstawą są grube włókna strukturalne z niewielkim dodatkiem chipsu przy czym jest to celowo chips drobny. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne w uprawie truskawki nie należy dodawać do podłoża grubego chipsu, ponieważ utrudnia on przekorzenianie się roślin i penetrację materiału przez najdrobniejsze włośniki korzeniowe. To właśnie one są najaktywniejsze w pobieraniu wody i składników pokarmowych, więc środowisko musi im tę pracę ułatwiać, a nie blokować.
Od dobrego podłoża kokosowego wymaga się przede wszystkim odpowiedniej struktury przepuszczalnej i trwałej do końca sezonu wegetacyjnego. W przypadku tego materiału postawiono jednak poprzeczkę wyżej. Jeżeli plantator zdecyduje się pozostawić matę pod truskawkę na drugi sezon, podłoże ma utrzymać swoje parametry również wtedy. W uprawie maliny oczekiwanie jest jeszcze dalej idące kokos ma spełniać swoją rolę przez trzy, a nawet cztery sezony. Jak te założenia sprawdzą się w czasie, pokażą dopiero kolejne lata obserwacji, bo jest to pierwszy rok testów.
Buforowanie dlaczego włókno kokosowe trzeba najpierw oczyścić?
Kluczowym etapem przygotowania jest buforowanie. Aby zrozumieć, po co się je przeprowadza, trzeba cofnąć się do pochodzenia surowca. Palma kokosowa, z której pozyskuje się włókno, rośnie najczęściej w warunkach silnego zasolenia na plażach i terenach, których nie zasiedlają inne rośliny, o wysokiej zawartości sodu, chloru i potasu. Z natury rzeczy te pierwiastki trafiają do materiału kokosowego.
Potas jest składnikiem pokarmowym, a chlor bywa roślinom potrzebny, więc obu tych pierwiastków nie trzeba się obawiać, pod warunkiem że nie występują w nadmiarze. Realnym zagrożeniem jest natomiast sód. To jego należy się pozbyć ma być wypłukany i zbuforowany tak, by zostało go w podłożu jak najmniej.
Buforowanie włókna kokosowego polega na zalaniu materiału, z którego powstanie mata, roztworem saletry wapniowej. Materiał pozostaje w tym roztworze, a zachodzące reakcje wymiany jonowej robią porządek w kompleksie sorpcyjnym włókna, wapń wypiera z niego sód oraz nadmiar potasu do roztworu, a azotany wypierają chlor. Po tym etapie podłoże musi zostać dobrze wypłukane wszystko, co roztwór saletry wapniowej wyparł do roztworu, ma zostać usunięte a następnie wysuszone.
Skuteczność buforowania można sprawdzić w prosty sposób już przy pierwszej aplikacji pożywki. EC pożywki podawanej na kroplowniku powinno być równe EC wypływu, czyli wartości na wypływie z maty obie wartości mają być równoważne. Dla pewności wypływ z pierwszego tygodnia można dodatkowo wysłać do analizy w stacji chemiczno-rolniczej, gdzie zostanie oznaczona zawartość poszczególnych pierwiastków.
Od sprasowanej maty do środowiska wzrostu i rozwoju systemu korzeniowego.
Po wysuszeniu podłoże jest prasowane. Materiał Vegra przyjeżdża do Polski właśnie w postaci sprasowanej, sprowadzany z kraju pochodzenia surowca. Sprasowanej formy nie trzeba się obawiać. W miejscach, gdzie wytyczono punkty pod kroplowniki, wbija się je, ustawia we właściwym położeniu i krótkimi cyklami dozuje pożywkę o niskim EC oraz pH niższym niż w docelowych zaleceniach uprawy. Chodzi o lekkie zakwaszenie materiału, którego podłoże wymaga na początku. Po kilkunastu takich krótkich cyklach mata pęcznieje, nabiera odpowiedniego kształtu, rozluźnia się i jest gotowa do sadzenia roślin.
Typowa mata dla truskawki powtarzającej ma sześć stanowisk. Od spodu, na całej powierzchni, rozmieszczone są wygodne otwory do umiejscowienia kroplowników, a także liczne otwory do wypływu wód drenarskich ich duża liczba zmniejsza ryzyko zatkania. Jeżeli technologia uprawy tego wymaga, dostawca może dostarczyć maty przystosowane do innej obsady, na przykład dziesięć lub dwanaście roślin na metr w przypadku truskawki wybór należy do plantatora. Do uprawy maliny z sadzonek typu plug przewidziano specjalną torbę ze sprasowanym podłożem i gotowymi otworami wystarczy ją rozpakować, wbić kroplowniki, a po dobrym nawilżeniu podłoże spęcznieje na tyle, że sadzonkę plug można swobodnie posadzić.
Warto zwrócić uwagę na rozmieszczenie otworów sadzeniowych. Na prezentowanej macie są one rozłożone naprzemianlegle, jednak najnowsze obserwacje potwierdzane także przez doświadczenia Rafała Popławskiego, praktyka z dużym dorobkiem w uprawie truskawki powtarzającej wskazują, że w tym gatunku korzystniejsze jest ustawienie otworów w jednej linii. Rośliny lepiej układają się wtedy na obie strony, kwiatostany rozkładają się równomierniej, łatwiej zarządzać masą liściową, a truskawka lepiej kwitnie. Maty w takim układzie również można zamówić.
Dlaczego o podłoże trzeba zadbać z wyprzedzeniem?
Prawidłowe przygotowanie maty to proces rozłożony w czasie. Składa się na niego zebranie odpowiedniej ilości materiału, skomponowanie właściwych proporcji włókien długich do chipsu, następnie buforowanie, przepłukanie i suszenie. Każdy z tych etapów wymaga czasu, dlatego decyzji o zakupie nie warto odkładać do późnego lata czy do zimy.
Plantatorów rozważających podłoża Vegra zachęca się do kontaktu z przedstawicielem już teraz do omówienia warunków, ustalenia ceny i złożenia zamówienia z wyprzedzeniem. W tle pozostaje też niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie, która może wpływać na dostępność i logistykę surowca. Zabezpieczenie podłoża na długo przed startem sezonu daje pewność, że na początek uprawy będzie dostępny materiał o oczekiwanej jakości.
Obserwacje z poszczególnych lokalizacji będą relacjonowane na bieżąco z pokazem zachowania roślin truskawki powtarzającej i maliny na plantacjach objętych testami. Temat podłoża powróci również podczas wydarzenia Berry Tech 2026, zaplanowanego na 26 lipca 2026 w Stacji Badawczo-Rozwojowej firmy Boryna, gdzie będzie okazja, by omówić go szerzej. Plantatorów planujących wejście w uprawę bezglebową lub chcących wypróbować podłoża Vegra u siebie zachęca się, by nie zwlekali z kontaktem i rozmową o zamówieniu.
W sprawach doboru podłoża, technologii uprawy oraz zarządzania klimatem, pożywką i wilgotnością można kontaktować się bezpośrednio z autorem, z Jarosławem Barczewskim Calfert , a także z przedstawicielami firmy Vegra.




